Coś mnie rozrywa, szarpie na kawałki!
A jednak w całości, lecz z ogromnym bólem!
Cóż to się dzieje?
Czemu myśli rozsypane?
Jakież to szkaradne słowa po mej głowie chodzą!
Te uczucie kłuje, pali, zabija!
Skąd ta nienawiść?
Czemu we mnie szaleje?
Odpowiedzi szukam i nigdzie jej nie dostrzegam!
Niech mnie wykończy szybko!
Dlaczego to coś się mną bawi?
Po co te tortury?
To nawet nie bitwa, to napad!
Bez broni, bez siły na arenę z lwami rzucona!
Kto Ty jesteś, że się mną tak bawisz?
Czy to Ty przeszłości?
Tak, to ta czarna przeszłość mnie dopadła!
To ona, niszczy nadzieje, to ona ją zabija!
Czemuś powróciła, przeszłości porzucona?
Przyszłaś kare wymierzyć?
Błędów popełnionych wybaczyć nie chcesz!
Płacić, płacić karzesz!
Ileż jeszcze chcesz?
Cóż mam Ci jeszcze oddać?
Miotasz mną, we wszystkie strony!
Zaglądasz bezlitośnie w me oczy!
Czego w nich szukasz?
Widzisz mój strach i ból?
Weź, co swoje i odejdź!
Odejdź i nie wracaj!
Mówisz, że chcesz mnie?
Chcesz mego powrotu do siebie?
Nie mam sił by walczyć!
Przestań kusić chwilowym szczęściem!
Czemu mnie nie zostawisz?
Czemu mnie niszczysz?
Zamknęłaś mnie w ciemności i nie odpowiadasz!
Jakże głupia byłam, myśląc, że przed tobą ucieknę!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz