Ogień i ogień,
Albo się spalą
Albo się wypalą.
Lecz ich ogień miłości,
Na nowo każdego dnia się rozpala.
Jest większy niż wczoraj,
Ale i mniejszy niż jutro.
Ogień, który ogrzewa, ale i parzy.
Lecz czym jest miłość bez bólu?
Ją trzeba jak złoto w ogniu próbować.
A oni próby jakże bolesne,
A jakże umacniające przechodzą.
Tylko, gdy razem płoną nadają miłości sens.
Tak, więc, krzyczę, płońcie!
Niech ogień miłości w was nie gaśnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz